#1 2008-04-08 13:17:58

OneLove

Szef wszystkich szefów

10977708
Call me!
Skąd: Polkowice
Zarejestrowany: 2008-03-22
Posty: 933
Punktów :   

Kawały

W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale możeteż oznaczać męskiego członka).
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...
~*~
Polak, Rusek i Niemiec szukają wolnego miejsca w hotelach. W jednym hotelu owszem, jest wolny pokój, ale w nim straszy. Idzie Rusek, otwiera drzwi, a tam wyskakuje duch i sie drze
- Jestem duch Zielone Oko!!
Rusek ucieka. Idzie Niemiec, otwiera, a tam wyskakuje duch
- Jestem duch Zielone Oko!!
Niemiec ucieka. Poszedł Polak, otwiera, a tam duch
- Jestem duch Zielone Oko!!
a Polak na to
- Jak Ci przypierdolę to będziesz fioletowe!!


''Między nami jedna miłość jeden świat
Niech jeden dla drugiego będzie jak brat ''

Offline

 

#2 2008-04-08 16:29:22

Kizi_xD

Administratoreczka

3860284
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-03-22
Posty: 1041
Punktów :   
WWW

Re: Kawały

Przychodzi baba do dentysty i mówi:
- wydaje mi się, że jestem ćmą.
A dentysta sie pyta:
- czemu nie poszła pani do psychiatry?
- Bo tylko tu się paliło światło.

________________________________________________

- hmm jak by tu szybko stracić 20 kilo?
Mąż:
- nogę se obetnij

________________________________________________

Kolega mi dał - dolega mi kał
Głód w parku - płód w garku
Klaskanie w mroku - mlaskanie w kroku
Wuj z chaty - chuj z waty
Wał w korku - kał w worku
Kusi zetafon wspaniały - zesiniały kutafon w spa
Stał na kole - kał na stole
Baca nie może - macanie boże
Palili wały - walili pały
Lał deszcz - dał leszcz
Mądra jola - jądra mola

________________________________________________


Nie Jestem Bez Grzechu - Na Próżno Szukasz We Mnie Anioła

http://img227.imageshack.us/img227/3746/podpisrk6.jpg

Offline

 

#3 2008-04-10 18:42:24

OneLove

Szef wszystkich szefów

10977708
Call me!
Skąd: Polkowice
Zarejestrowany: 2008-03-22
Posty: 933
Punktów :   

Re: Kawały

[center]Nad umierającym Szkotem gromadzi się cala rodzina:
- Czy zrobimy ojcu pogrzeb pierwszej klasy? - rzekł najstarszy syn konającego.
- Nie widzę powodu. Wystarczy druga.
- Trzecia także jest nie najgorsza - dodal młodszy syn.
- Jeśli chcecie - powiedział ostatkiem sil Szkot - to mogę iść pieszo.

~*~

Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak
nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją
żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to
wypróbować.
- Hmm. OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.

~*~

Podział szefów
Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.
Dlaczego?
Szef pedał mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę..."
Szef superpedał mówi: "Ja Was wszystkich wypierdolę".
Szef antypedał mówi: "Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę!"
Szef pedał-magik mówi: "Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy"
Szef pedał-pirotechnik mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem".
P.S.
Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdolę! W kosmos gołymi rękami..."

~*~

[Dwóch wariatów bawi się w chowanego. Jeden mówi do drugiego:
- ja schowam się w szafie, a ty mnie szukaj.
Szuka 10min, 20min, 1godz i tak cały dzień. Wkurzył się. Puka do tej szafy i mówi:
- wyłaź z tej szafy bo nie mogę cię znaleść
/center]


''Między nami jedna miłość jeden świat
Niech jeden dla drugiego będzie jak brat ''

Offline

 

#4 2008-04-12 21:27:10

Kizi_xD

Administratoreczka

3860284
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-03-22
Posty: 1041
Punktów :   
WWW

Re: Kawały

Do jasnowidza przychodzi klient:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci - mówi jasnowidz.
- To pan tak myśli - zaśmiał się klient - jestem ojcem trójki!
- To pan tak myśli - zaśmiał się jasnowidz.

____________________________________
hallo hallo tutaj londyn
ona dziwka a on blondyn
ona biegnie a on za nia ona
pada a on na nia
ona mowi nie rob tego
on jej wklada metrowego
ona mowi krew mi leci
a on na to beda dzieci
nie minely dwa miesiace
urodzily sie dwa brzdace
nie minely cztery lata
dzieci robia to co tata...

____________________________________

Jakżem, kurwa,
kurwę kurwił,
z kurwą, kurwa,
było źle.
Teraz z kurwą,
kurwa, dobrze, ale kurwa,
ze mną źle.


Nie Jestem Bez Grzechu - Na Próżno Szukasz We Mnie Anioła

http://img227.imageshack.us/img227/3746/podpisrk6.jpg

Offline

 

#5 2008-06-28 11:04:08

OneLove

Szef wszystkich szefów

10977708
Call me!
Skąd: Polkowice
Zarejestrowany: 2008-03-22
Posty: 933
Punktów :   

Re: Kawały

Jedzie Jasio rowerem:
- Lowelku jedź !
- Lowelku stój !
Pewna pani widząc jego wadę wymowy mówi:
- Taki duży chłopczyk a nie potrafi poprawnie wymówić 'r'
A Jasio na to :
Spierrrdalaj starrra kurrrwo !!!
A ty Lowelku jedź .

~*~
Jasiu siedzi na lekcji i pani się go pyta:
- Jasiu gdzie położyć papugę?
- Wypierdolić ją na szafę
- Jasiu jeżeli jeszcze raz tak powiesz to idziemy do dyrektora
- To gdzie położyć papugę?
- Wypierdolić ją na szafę
- Jasiu idziemy do dyrektora
Później..
Dyrektor się pyta:
- Jasiu co zrobiłeś?
- No bo pani nauczycielka spytała gdzie położyć papugę, a ja powiedziałem, żeby wypierdolić ją na szafę
A dyrektor:
- A po chuj tak wysoko??

~*~
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet : - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.

Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... już nie mam kasy!

~*~
Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem "matka jest tylko jedna."
Na drugi dzień pani każe dzieciom przeczytać co napisały.
- Małgosiu przeczytaj co napisałaś!
- Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna
- Gosiu 5 siadaj!
W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko
Jasiu.
- Jasiu przeczytaj co napisałeś!
- W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła matka do mnie: Jasia idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni
- Matka jest tylko jedna!!

~*~
- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

~*~
Przychodzi Jasio do taty i sie pyta,tato jak sie robi dzieci? Ojciec odpowiada wsadzasz najdłuższą część ciała tam gdzie mama robi siu siu.
Po godzinie przychodzi siostra jasia do taty i mówi tato Jasio wsadza nogę do sedesu!



''Między nami jedna miłość jeden świat
Niech jeden dla drugiego będzie jak brat ''

Offline

 
Forum by Kizi & Malenek ^^ Tu się śmiejemy, tu się dzielimy, rzadko płaczemy, raczej tworzymy.

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
odkryj więcej tu